Pozwolenie, a raczej jego brak!
Data dodania: 2017-06-09
Czekamy i czekamy, a tu okazuje się, że znowu pod górkę... Nie będę się tu rozpisywać szczegółowo o co chodzi, ale otrzymaliśmy brak zgody na budowę ze starostwa. Byłam w szoku! Ale po rozmowie z naszym projektantem, który zajmuje się tą całą biurokracją, stwierdzam, że nie wygląda to tak źle jak myślałam. Musimy zmienić zagospodarowanie terenu, bo nasz dom jest na tej samej działce co teściów itd. Mniejsza z tym, najgorsze to czekanie, znowu trzeba na nowo złożyć komplet dokumentów i znowu czekać...
Komentarze